Czyszczenie napędu w rowerze jest jak dbanie o buty. Nikt nie lubi, jak mu kamyczek wpadnie. Nie dość, że drażni to jeszcze niszczy np. wkładkę albo gdzieś jakieś błotko pochlapie, nie mówiąc w szczegółach o wdepnięciu w "g"... TRAGEDIA! Takie sytuacje wpływają na nasz komfort i wiele innych rzeczy. Gdyby sobie wyobrazić ciąg wydarzeń w momencie, gdy na ruchliwym chodniku odpada nam podeszwa... :D Do rzeczy! Łańcuch w Twoim rowerze musi być czysty i wcale nie obsmarowany smarem z każdej strony lub też jak dziadek uczył, czyli wytaplany w smalcu często ze skwarkami, żeby lepsze doznania zapachowe były podczas jazdy. Do łańcucha, który się lepi od smaru przylepia się przede wszystkim piasek. Następnie takie kamyczki docierają dosłownie wszędzie po drodze. Każda zębatka, a sporo ich, jest szlifowana przez łańcuch i to co na nim się znajduje. Może dziwne dźwięki da się jeszcze przeżyć, aczkolwiek to, że będziemy mieli problem z przerzutkami, kasetę/wolnobieg/zębatki korby do wymiany i rzecz jasna sam łańcuch, na pewno obciąży budżet. Warto zatem użyć szmatki i jakiejś szczotki, żeby przeczyścić napęd. Jeśli o to zadbamy nie będziemy tracić watów, będzie ciszej, przyjemniej i taniej ;) Polecam, Adam Kuchto.
Czyszczenie napędu w rowerze jest jak dbanie o buty. Nikt nie lubi, jak mu kamyczek wpadnie. Nie dość, że drażni to jeszcze niszczy np. wkładkę albo gdzieś jakieś błotko pochlapie, nie mówiąc w szczegółach o wdepnięciu w "g"... TRAGEDIA! Takie sytuacje wpływają na nasz komfort i wiele innych rzeczy. Gdyby sobie wyobrazić ciąg wydarzeń w momencie, gdy na ruchliwym chodniku odpada nam podeszwa... :D Do rzeczy! Łańcuch w Twoim rowerze musi być czysty i wcale nie obsmarowany smarem z każdej strony lub też jak dziadek uczył, czyli wytaplany w smalcu często ze skwarkami, żeby lepsze doznania zapachowe były podczas jazdy. Do łańcucha, który się lepi od smaru przylepia się przede wszystkim piasek. Następnie takie kamyczki docierają dosłownie wszędzie po drodze. Każda zębatka, a sporo ich, jest szlifowana przez łańcuch i to co na nim się znajduje. Może dziwne dźwięki da się jeszcze przeżyć, aczkolwiek to, że będziemy mieli problem z przerzutkami, kasetę/wolnobieg/zębatki korby do wymiany i rzecz jasna sam łańcuch, na pewno obciąży budżet. Warto zatem użyć szmatki i jakiejś szczotki, żeby przeczyścić napęd. Jeśli o to zadbamy nie będziemy tracić watów, będzie ciszej, przyjemniej i taniej ;) Polecam, Adam Kuchto.
Komentarze
Prześlij komentarz